Mewia Łacha to rezerwat przyrody rozciągający się po obu stronach Przekopu Wisły, gdzie królowa polskich rzek wpada do Bałtyku. Miejsce to przyciąga dziesiątki tysięcy ptaków, a latem na piaszczystych łachach wylegują się foki szare – jedyne stałe stanowisko tych ssaków w Polsce. Dla miłośników dzikiej przyrody to kawałek niemal nietkniętego wybrzeża, gdzie natura dyktuje warunki, a nie odwrotnie.
Rezerwat powstał w 1991 roku i zajmuje około 150 hektarów, choć jego powierzchnia zmienia się w zależności od aktywności wód wiślanych. Większa część – 131 hektarów – znajduje się po stronie Mikoszewa na Mierzei Wiślanej, a pozostałe 19 hektarów leży na Wyspie Sobieszewskiej, która administracyjnie należy do Gdańska.
- największe stada mewy małej w Europie
- unikalna kolonia rybitw czubatych
- możliwość obserwacji fok szarych
- piękne widoki z wieży widokowej
- ścieżka edukacyjna przez sosnowy bór
Ptasie imperium u ujścia Wisły
Mewia Łacha to przede wszystkim królestwo ptaków. W rezerwacie gniazduje ponad 100 różnych gatunków. Latem można tu zaobserwować największe w Europie stada mewy małej – czasem liczą nawet 40 tysięcy osobników. Zimą koncentracje mew i kaczek osiągają ponad 100 tysięcy ptaków, co robi naprawdę piorunujące wrażenie.
Rezerwat chroni jedyną w Polsce kolonię rybitw czubatych, a także miejsca lęgowe wielu innych gatunków. Można tu spotkać rybitwę rzeczną, mewę srebrzystą, ostrygojada, sieweczkę obrożną, biegusa zmiennego, bataliona, czajkę, kormorana czy bielika. Dla obserwatorów ptaków to jedno z najciekawszych miejsc na polskim wybrzeżu.
Letnie stada mewy małej w Mewiej Łasze należą do największych w Europie i mogą liczyć nawet 40 tysięcy ptaków. Zimą ptactwa jest jeszcze więcej – koncentracje sięgają ponad 100 tysięcy osobników.
Foki na wyciągnięcie lornetki
Oprócz ptaków, Mewia Łacha słynie z fok szarych. W słoneczne dni te sympatyczne ssaki uwielbiają wylegiwać się na małych wysepkach i piaszczystych łachach przy ujściu Wisły. To jedno z niewielu miejsc w Polsce, gdzie można obserwować dzikie foki w naturalnym środowisku bez organizowania specjalnych rejsów.
Foki czują się tu bezpiecznie – cały teren jest chroniony, a cumowanie jakichkolwiek jednostek pływających przy łachach jest zabronione. Z wieży widokowej, zwłaszcza przy dobrej pogodzie, można dostrzec całe grupy fok wylegujących się na mieliznach.
Warto zabrać ze sobą lornetkę – z wieży obserwacyjnej foki wydają się bliżej, ale dobrze przybliżyć obraz pozwala naprawdę docenić te stworzenia. Na wieży znajdują się też tablice informacyjne opisujące gatunki ptaków i zwierząt, które można tu spotkać.
Ścieżka edukacyjna i wieża widokowa
Do rezerwatu prowadzi wytyczona ścieżka przyrodnicza, która rozpoczyna się w Świbnie na Wyspie Sobieszewskiej. Spacer przez pachnący sosnowy bór do początku ścieżki edukacyjnej zajmuje około 30 minut. Po drodze mijamy tablice z informacjami o atrakcjach przyrodniczych rezerwatu.
Głównym punktem jest metalowa wieża widokowa, z której rozpościera się widok na ujście Wisły, kolonie ptaków, złociste plaże Bałtyku i oczywiście foki. Z jednej strony widać część rezerwatu na Wyspie Sobieszewskiej, z drugiej – znacznie większy obszar po stronie Mikoszewa. To idealne miejsce do obserwacji i robienia zdjęć.
W okresie wakacyjnym na ścieżce prowadzona jest edukacja przyrodnicza przez Grupę KULING – w wyznaczonych godzinach można skorzystać z lornetki i posłuchać opowieści o życiu rezerwatu. Platforma obserwacyjna została odbudowana po dewastacji w 2013 roku i obecnie służy turystom.
Na terenie rezerwatu znajduje się kilkuhektarowe zarastające jeziorko, gdzie schronienie znalazła rodzina bobrów. Uważni obserwatorzy mogą dostrzec ślady ich działalności.
Przekop Wisły – granica dwóch światów
Sztuczny kanał Przekopu Wisły, wykopany pod koniec XIX wieku przez władze pruskie, dzieli rezerwat na dwie części. To gigantyczne przedsięwzięcie inżynieryjne miało chronić Żuławy przed niszczycielskimi powodziami, które regularnie nawiedzały ten płaski jak stół region.
Dziś Przekop Wisły to nie tylko funkcjonalna budowla hydrotechniczna, ale też atrakcja turystyczna. Od końca kwietnia do połowy października funkcjonuje przeprawa promowa ze Świbna do Mikoszewa, pozwalająca odwiedzić obie części rezerwatu. Sam rejs promem przez Przekop to dodatkowa atrakcja, zwłaszcza dla dzieci.
Trasa spacerowa – las, plaża i powrót
Z wieży widokowej można przejść uroczą, szeroką plażą do wejścia numer 2. Stamtąd do parkingu prowadzi leśna ścieżka przez pachnący bór sosnowy. Droga powrotna liczy około 3,5 kilometra i zajmuje mniej więcej godzinę marszu.
Całą trasę można pokonać też w odwrotnej kolejności – najpierw lasem, potem plażą. Wiele osób poleca właśnie taki wariant, bo spacer plażą jest po prostu przyjemniejszy, a szeroka plaża z ciekawą roślinnością to dodatkowy atut. Na piasku leży mnóstwo oszlifowanych drewienek i muszelek – raj dla kolekcjonerów.
Rowerem można przejechać tylko część leśnego szlaku. W pewnym momencie ścieżka robi się wąska i piaszczysta, trzeba pchać rower. Zdecydowanie lepiej wybrać się tu na spacer pieszo.
Dla kogo jest Mewia Łacha?
Rezerwat to miejsce dla wszystkich, którzy lubią bliski kontakt z naturą i nie boją się wiatru od morza. Rodziny z dziećmi znajdą tu przestrzeń do aktywnego spaceru i obserwacji zwierząt – dzieci uwielbiają wypatrywać fok i ptaków z wieży. Miłośnicy fotografii przyrody mogą spędzić tu godziny, czekając na idealne kadry.
Dla obserwatorów ptaków to jedno z najważniejszych miejsc w Polsce, zwłaszcza w okresie migracji. Nawet osoby, które po prostu szukają spokojnego miejsca na spacer z dala od tłumów, znajdą tu to, czego potrzebują. Poza sezonem rezerwat bywa niemal pusty.
Warto pamiętać, że na teren rezerwatu obowiązuje zakaz wchodzenia z psami. Miejsce jest pilnowane przez strażników, którzy mogą wystawić mandat za naruszenie regulaminu. Teren chroniony to przede wszystkim dom dla ptaków i innych zwierząt.
Praktyczne informacje – jak dotrzeć i ile czasu zaplanować
Dojazd: Rezerwat znajduje się na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku. Parkujemy na dużym bezpłatnym parkingu za zjazdem do przystani promowej w Świbnie (w sezonie parking może być bezpłatny, choć bywa bardzo zatłoczony). Z Gdańska można dojechać autobusem. Latem miejsce korkuje się ze względu na kolejki do promu.
Czas zwiedzania: Na spacer ścieżką edukacyjną, wizytę na wieży widokowej i powrót warto zarezerwować minimum 2-3 godziny. Miłośnicy obserwacji ptaków i fok mogą spędzić tu znacznie więcej czasu.
Ceny: Wstęp do rezerwatu jest bezpłatny. Płatna jest jedynie przeprawa promowa przez Przekop Wisły (jeśli ktoś chce odwiedzić część rezerwatu po stronie Mikoszewa).
Sezon: Rezerwat można odwiedzać przez cały rok, ale największe wrażenie robi w sezonie lęgowym ptaków (wiosna-lato) oraz latem, gdy foki najchętniej wylegują się na słońcu. Prom kursuje od końca kwietnia/maja do końca września/połowy października.
Co zabrać: Zdecydowanie lornetkę lub aparat z dobrym zoomem. Wiatr od morza bywa silny, więc warto ubrać się warstwowo. Latem nie zaszkodzi krem z filtrem i nakrycie głowy.
